Polecane, Poradnik, Zapachy

Jean Paul Gaultier – człowiek z wizją

Często projektowanie ubrań idzie w parze z komponowaniem perfum. Tak było w przypadku Coco Chanel, tak również jest i w tym. Dlatego z przyjemnością dziś da odmiany przedstawię Wam osobę Jean Paul Gaultiera oraz przybliżę ciekawą historię powstania zapachu Scandal, którego jest twórcą.

Jean Paul Gaultier urodził się we Francji w 1952 roku. Dziś jest znany, jako francuski projektant mody, kostiumograf filmowy, muzyk oraz twórca perfum. W roku 1970 zaczęła się jego kariera, ponieważ wtedy to został asystentem Pierre Cardin i tak wszystko się zaczęło. Swój własny ekscentryczny i rozpoznawalny styl wypracował sobie 11 lat później.

Gaultier ma niezwykle ciekawą osobowość. Jak sam deklaruje jest homoseksualistą, który lubi szokować światek, do którego należy. W świecie mody jest aktualnie znany, jako okropne dziecko. Może i jest to trafne określenie, jednak czy słuszne? Gdyby nie jego pomysły, w których założył mężczyznom spódnice, stworzył zatopioną w czerni suknię ślubną, zaprojektował spiczaste gorsety, zaprosił ludzi z ulicy, by szli na wybiegu u niego na pokazie, czy przeciwstawienie się strefom damskim i męskim w ubraniach, świat mody byłby nudny! A tak otrzymujemy niezwykle oryginalną osobowość, której kreatywne pomysły w głowie się nie kończą. 

Jak sam o sobie mówi:

,,Jestem spostrzegawczy i kieruję się intuicją. Staram się uważnie obserwować świat. Mam w sobie coś z podglądacza. Nie tracę dziecięcej świeżości spojrzenia. Dzieci kochają niespodzianki. Staram się nie nudzić, lecz zaskakiwać – to bardzo ważne”.

Trudno się z nim nie zgodzić. Bardzo dobrze, że dzięki niemu modowy światek nie stoi w miejscu i wciąż potrafi zadziwiać nowymi trendami. W 1993 roku projektant zaskoczył wszystkich stworzeniem perfum Jean Paul Gaultier Classique o kwiatowo-orientalnych nutach umieszczonych we flakonie w kształcie damskiego tułowia okrytego gorsetem. Trzy lata później wykreował męski zapach Le Male w buteleczce o męskim korpusie i od tamtej pory jest kojarzony również z perfumami.

Ja dziś chcę Wam w skrócie przedstawić jego najnowsze dzieło z 2017 roku o nazwie Scandal! Sami chyba stwierdzicie, że nazwa jest niezwykle adekwatna do temperamentu tego ekscentryka :). Najpierw standardowo zacznę od tego skąd się ona wzięła.

Przede wszystkim odwołuje się do jego osobowości, gdyż jak już wiemy wywoływanie skandali to dla niego chleb powszedni. Gaultier wymyślił sobie zatem historię o atrakcyjnej pani minister, która w ciągu dnia jest pochłonięta swoją pracą i jest wzorem przykładnej pracownicy, natomiast w nocy staje się zupełnie inną osobą, osobą która lubi rubaszne zabawy i pewnego dnia zostaje na nich przyłapana przez reporterów, w ten sposób powstaje nic innego jak… SCANDAL o masowym rażeniu.

Co do samego zapachu złożonego między innymi z grejpfruta, mandarynki, gardenii, miodu, jaśminu, brzoskwini oraz karmelu i paczuli również krąży pewna plotka. Podobno Jean Paul wyczuł pewnego razu zapach paczuli u jednej ze swoich rudowłosych modelek i tak zapadł mu on w pamięci, że miał być kluczową w nowych perfumach. W ten sposób miał powstać zapach zmysłowy, owiany tajemniczością oraz okraszony wyjątkowością.

Samo opakowanie jest również ciekawie skonstruowane, gdyż przypomina puszkę, jest wyłożone aksamitem i mieni się różem. W środku flakonik zaskakuje jednak formą korka, którą są seksowne, kobiece nogi.

Zapach poleciłabym kobietom, które lubią proste, słodkie zapachy. Utrzymuje się on na skórze do pięciu godzin.

Więcej o tym genialnym artyście, bo uważam, że mogę tak o nim pisać, możecie dowiedzieć się z książki ,,Od Chanel do Versace. Style w modzie” wydawnictwa Buchmann.