Polecane, Poradnik, Zapachy

Potęga tkwi w przywiązaniu do tradycji – Chanel Gabrielle

Która z Nas nie słyszała o legendarnych już perfumach Chanel ? Chyba nie znajdzie się takiej osoby :). Po 15 latach znów nadszedł czas by ich nowa odsłona ujrzała światło dzienne. Czy na pewno nowa to już kwestia dyskusyjna, gdyż nie różni się ona zbyt wiele od swoich poprzedniczek. Nie zadziwiła ona również świata tak jak Chanel no.5.  Może to niektórych zaskakiwać, jednak myślę, że to właśnie w tych perfumach stanowi największy sekret – pozostanie przy tradycji.

Nowy Chanel Gabrielle nadal pozostaje niezwykle kobiecy i elegancki, mimo upływu lat. Na początek otula Cię orzeźwiający i delikatny owocowy zapach mandarynki, czarnej porzeczki i grejpfruta, który przeradza się następnie w aromaty białych kwiatów – jaśminu, tuberozy oraz kwiatu pomarańczy,  na koniec przechodząc do bardziej intensywnych woni drzewa sandałowego oraz piżma.

Jedna z pań określiła ten zapach rewelacyjnie, dlatego pozwolę sobie przytoczyć jej komentarz, w którym myślę, że zawarła cały sekret i wspaniałość tych perfum:

,,…jest dla mnie jak pastelowa, koronkowa suknia z jedwabnym trenem, która urzeka nadzwyczajnym wdziękiem. Emanuje sensualną kobiecością roztaczając wokół baśniowy czar…..Otacza luksusową aurą, napełnia pewnością ,rozbudza wyobraźnię….wbija się w serce i umysł jak Muzyka bez, której już nie chcesz się obejść”.

Właśnie tym cytatem pragnę zakończyć wpis pozostawiając Wam do oceny – czy to dobrze, że Chanel pozostaje zawsze sobą ? Moim zdaniem tak, a Waszym?